Żywa legenda – Marin Four Corners

Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Foto: Agnieszka Wajcowicz-Stępień
Być może tego nie wiesz, ale Polska jest największym dystrybutorem modelu Marin Four Corners na całym świecie. Może pierwsze zdanie nie zabrzmiało na tyle dobitnie, więc to ujmę w taki sposób: W Polsce sprzedaje się więcej Four Cornersów w ciągu roku niż w całych Stanach Zjednoczonych. Czy to oznacza, że wszyscy Polacy tak bardzo pokochali turystykę rowerową? Chyba podłoże tego boomu jest inne.
Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Foto: Agnieszka Wajcowicz-Stępień

Nazwa Four Corners wywodzi się od legendarnego skrzyżowania pod kątem prostym czterech pustynnych stanów: Utah, Arizony, Nowego Meksyku i Kolorado. 

Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery

Takie okoliczności przyrody bardzo przyciągają wielu turystów rowerowych, którzy przemierzają USA w poprzek. I też właśnie z myślą o takich potrzebach powstała ta konstrukcja. Dlatego w ramie znajdziemy:

  • dużo otworów do przykręcenia koszyków na bidon (5 w XS i S lub 6 w M, L, XL)
  • linki hamulcowe i przerzutkowe są w pełni pokryte pancerzem, by nie uległy zbędnemu zanieczyszczeniu
  • możliwość instalacji bardzo ciężkiego bagażu tzn. rowerzysta + bagaż nie powinni przekraczać w sumie 135kg
Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Foto: Michał Kokoszka

Jednak całe wyposażenie jest podyktowane dużej wytrzymałości i wygodzie. Stąd zastosowano takie rozwiązania jak:

  • masywne i wytrzymałe koła na osiach QR, które swoje ważą. Jednak oś QR to ukłon w kierunku podróżników eksplorujących kraje, gdzie przemysł rowerowy zatrzymał się na tym systemie. Wyobraź sobie, że jedziesz tak jak ekipa http://przednami.pl/ jedwabnym szlakiem z Polski do Japonii i w środku Turkmenistanu masz totalną awarię któregoś z kół. Łatwiej tam dostaniesz koło/piastę na system QR niż sztywną oś tak wielbioną w ostatnim czasie
  • bardzo wygodna geometria ramy (przez złośliwych określana Multiplą lub wozem drabiniastym), która pozwala w komfortowych warunkach spędzić wiele godzin w siodle, a w ekstremalnych przypadkach jechać non stop bez snu (z obawy przed dzikimi zwierzętami). Pod komfort podyktowane są również wszystkie punkty styku: ultra wygodne siodełko oraz owijka na kierownicy „wyścielona” żelowymi wkładkami. Mówiąc o geometrii zawsze rzuca się nadwymiarowa wysokość główki ramy, której nie spotkasz w większości rowerów gravelowych. Drugi parametr, który jest „przerośnięty” to reach (zasięg), który pozwala wygodnie „ułożyć się” na ramie w trakcie jazdy w każdym chwycie. Cała geometria została poddana gigantycznej rewolucji biometrycznej (względem modeli z 2016 roku https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2016-four-corners). Ta rewolucja stworzyła tak naprawdę pięć różnych rowerów w każdym rozmiarze dokonując ponadto podziałów na koło 650b i 700c.

W 2016 roku tak wyglądały pierwsze Four Cornersy. Dodatkowo była już wersja Elite z rurek Columbusa – to ten szaro pomarańczowy

Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery

W 2017 roku były już dwa malowania podstawowej wersji: pozostał szary i dołączył do niego arbuzowo łososiowy + Rasta w wersji Elite

Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery

Jednak największa rewolucja w świadomości polskich klientów pojawiła się gdy Marin we współpracy z Veroniq Sandler i Nikkim Whilesem stworzyli ten obłędny film w Maladze ukazujący możliwości nowej konstrukcji:

Rozwiązania techniczne

Na uwagę zasługuje tutaj rodzaj zaproponowanego napędu. Trzyrzędowa korba Shimano Sora pachnie reliktem. Jednak w zależności od obciążenia z jakim przyjdzie nam jechać i terenu w jakim wylądujemy zawsze uda nam się dobrać optymalną kadencję. Wszakże mamy do wyboru zębatki: 50/39/30 i kasetę z zakresem 11-34T. Ten układ zda egzamin już wszędzie: na górskich podjazdach, na długich prostych odcinkach szutrów, ale też i w mieście. Wszystko jednak kosztem wysokiej wagi, ale czy ona ma znaczenie, gdy rower jest zapakowany czasami jak wół roboczy? Mankament, który dostrzega większość osób podczas dłuższej eksploatacji to tylna przerzutka Shimano Sora, która umówmy się – tylko zmienia biegi, a nie stabilizuje łańcuch na wybojach.

Dwutłoczkowe hamulce mechaniczne to kolejny ukłon dla eksploracji dzikich krańców świata. System działa na zasadzie ściskania tarczy hamulcowej przy pomocy klocków hamulcowych z dwóch stron. W przeciwieństwie do najtańszych wersji, w których z jednej strony wyginana jest lekko tarcza w kierunku drugiego klocka. Mechanika polega na tym, że całość działa za pośrednictwem linki hamulcowej, którą z łatwością wymienisz w każdych warunkach (mając podstawową wiedzę techniczną). Gdyby była tym konstrukcja oparta o hydraulikę to współczuję odpowietrzania w terenie.

Popyt zainspirowany przez podróżników?

Jest też wielu podróżników, którzy postanowili na tych konstrukcjach pokonać wiele solidnych wypraw. Jednym z nich jest Bushcraftowy, który w 2018r. zaatakował nim najpierw w celu poznawczym swój pierwszy ultramaraton (pierwszą edycję) Wisły 1200. Po tej rozgrzewce zabrał go w góry Pamir gdzie nagrał doskonały cykl składający się z 4 odcinków „Na dachu świata”

Na kanale Życie w namiocie Four Corners przewijał się również przez wiele sezonów i możesz tam znaleźć wiele bezcennych wskazówek na temat tego roweru, który dostał solidny chrzest bojowy.

Weronika i Kamil z bloga http://przednami.pl/ postanowili na tych rowerach pojechać z Bielska Białej do Japonii jedwabnym szlakiem zatrzymując się w domostwach polonii i wyświetlając ich dzieciom na projektorze stare polskie bajki: „Bolek i Lolek” oraz „Reksio”. 

Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Foto: Marcin Warmowski

Pytanie jednak czemu Polacy tak bardzo pokochali ten rower, skoro jest: taka pokraczna, ciężka i ma dosyć podstawowy przestarzały osprzęt?

By się tego dowiedzieć zapytałem Was o to w postaci ankiety. Kilka pytań i odpowiedzi od ponad trzydziestu osób pozwoliły na wielu ważnych wniosków.

Na pytanie „Dlaczego padł wybór właśnie na ten rower?” występowały najczęściej następujące odpowiedzi:

  • wszechstronność/uniwersalność – do codziennej jazdy i na wyprawy
  • prostota i niezawodność konstrukcji na wyprawy, która pozwoli przewieźć dużo bagażu
  • wygodna geometria
  • stalowa rama
  • stosunek jakości do ceny
  • liczne pozytywne opinie w internecie
  • mnogość mocowań, prześwit na opony 29×2.0
Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Foto: Andrzej D.

Co zostało w nim zmienione od nowości i dlaczego? Co planujesz jeszcze zmienić?

  • Koła na lżejsze
  • Napęd – tutaj często pojawiało się sporo różnych konfiguracji. Jednak najczęstszym wyśmianym elementem jest tylna przerzutka z Sory na: XT m772/Alivio Shadow/Deore M592/GRX
  • Opony – na szersze
  • Mostek na Redshift
  • Siodełko
Żywa legenda – Marin Four Corners rower marin bikes rowery
Foto: Andrzej D.

Jakie były Twoje oczekiwania przy zakupie tego roweru i czy on je spełnił? Wybrałem kilka najbardziej charakterystycznych wypowiedzi:

  • Rower do wszystkiego i tak jest.
  • Miał być wóz pancerny na ciężkie rzeczy. Rama spełniła oczekiwania, część osprzętu nie.
  • Spełnił. Uniwersalny rower do długich wypraw, czasem na sportowe wypady na zróżnicowane drogi + możliwość dojazdu do pracy.
  • Miał to być koń roboczy do zrzuceni wagi i pokazania mi kawałka Polski. Jest mnie obecnie 23 kg mniej a po jutrze zaczynam 700 kilometrową trasą z Zakopanego do Przemyśla (Velo Dunajec i Green Velo od Sandomierza)
  • Oczekiwałem wszechstronnej maszyny do zadań wszelakich. W 100% się sprawdził wwygoda na długich wyprawach i tak spełnił wymagania
  • Bushcraftowy – miał to być rower na każdą, nawet najdalszą wyprawę i w tej roli sprawdził się świetnie.
  • Spełnił, ale zerwana przerzutka i wygięty hak to był duży problem
  • Otrzymałem dokładnie to czego oczekiwałem. Nie miały znaczenia dla mnie kilogramy ani najnowocześniejsze technikalia (chciałem mechaniczne hamulce) i otrzymałem rower, który dokładnie spełnił moje oczekiwania. Może trochę przestrzeliłem rozmiar ale jestem dokładnie na granicy rozmiarów (178cm) więc to i tak byłoby „coś kosztem czegoś”.
  • Szukałem roweru do szybszej jazdy na asfalcie ale żeby do niego się dostać muszę jechać minimum 1 km po gruntówkach. Rower używałem też w górach na single trackach – nie był to optymalny wybór. Jestem zadowolony z wyboru 4C

Za wszystkie Wasze opinie bardzo chciałem podziękować. Pomogły mi w bardzo dużym stopniu w poznaniu Waszych potrzeb jeszcze lepiej. Wszystkie osoby zainteresowane poznaniem szczegółów z zakresu modyfikacji tego roweru zapraszam do zadawania pytań w grupie na Facebooku Made For Fun. Tam wspaniale rozwija się społeczność fanów rowerów Marin Bikes.

Zapraszamy na stronę Marin Bikes oraz do zapoznania się z naszą pełną ofertą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *